sobota, 7 maja 2016

POWINOWACI W KRAINIE 1000 WIN...

Z wizytą na VinCE Budapest Wine Show.


Ostatnio dość głośno mówi się o węgierskim rynku winnym, który coraz częściej spotyka się z dużym zainteresowaniem miłośników wina. Następująca, bardzo duża zmiana w jakości powoduje, iż Węgry wracają na światowy rynek i śmiało konkurują z winami francuskim czy też włoskimi. Choć historia węgierskiego winiarstwa w drugiej połowie ubiegłego wieku, dość mocno ucierpiała na reputacji, tak z początkiem XXI, małymi krokami odradza się, tworząc dość pokaźny winny wolumen, który może i powinien ponownie rozsławić kraj.
 
A o tym miłośnicy wina oraz branża winiarska mogła przekonać się podczas VinCE Budapest Wine Show 2016, trzydniowego eventu winnego, na którym 160 wystawców prezentowało swoje produkty. W czterech przestronnych salach (o łącznej powierzchni 2600m²) ekskluzywnego Hotelu Corinthia Budapest, setki odwiedzających gości mogło degustować tysiące prezentowanych win, które powstają w ponad dwudziestu winiarskich regionach Węgier.
 
Cały artykuł przeczytacie na łamach exumag.com
 
 
 

wtorek, 26 kwietnia 2016

DOKĄD ZMIERZA TEN TRAMWAJ?

Żółty tramwaj to jedna z wizytówek Lizbony. Turystyczna przejażdżka tym tramwajem po krętych i wąskich uliczkach starej dzielnicy Alfama to niemalże obowiązkowy punkt zwiedzania portugalskiej stolicy.
 
M&P
 
Tak samo wino Porta 6 z charakterystycznym żółtym tramwajem na etykiecie wydaje się doskonałą wizytówką regionu winiarskiego Lisboa położonego na mocno pofałdowanym terenie na północny zachód od stolicy. Obecnie to drugi pod względem produkcji wina region w Portugalii. Powstaje tam ponad 300 tysięcy hektolitrów wina rocznie, z czego większość to proste wina regionalne (Vinho Regional Lisboa), soczyste, pełne dojrzałego owocu wina, łatwe w odbiorze i w konsumpcji.
Takie też jest nasze wino Porta 6 powstałe z trzech typowych dla tego regionu szczepów: Tinta Roriz, Castelao i Tinta Miuda. To świetnie zrobione wino, żywe i rześkie, posiadające jednocześnie bardzo skoncentrowany owoc. Znajdziemy w nim aromaty dojrzałych porzeczek, truskawek, jagód, a nawet jagodzianki, Wino pełnkrwiste, ale o delikatnych taninach i wyczuwalnej dozie cukru resztkowego.
Pijąc takie wino wiemy, że lizboński tramwaj zmierza w dobym kierunku i na pewno jeszcze nie raz do niego wsiądziemy na winną przejażdżkę... Porta 6, Vidigal Wines, importer: WINA-MP.PL, cena 39 zł.
 
 

czwartek, 21 kwietnia 2016

NIE PRZEPŁACAJ ZA WŁOSZCZYZNĘ W BIEDRONCE...

Tydzień temu Biedronka rzuciła na półki nową włoszczyznę, czyli kilka nowych i kilka znanych win z Półwyspu Apenińskiego. Dzięki uprzejmości Jeronimo Martins otrzymaliśmy kilka, reprezentatywnych dla regionów skąd pochodzą, butelek do degustacji.
 
 
Toscana Rosso 2014 za 16,99 zł – proste młodzieńcze wino o smakach wiśni, jeżyny, pestki oraz ziół i skóry o bardzo zrównoważonych taninach, jednakże bez wyraźnej końcówki. Jednakże za te pieniądze jest lepsze od wielu marketowych win i świetnie sprawdzi się z pizzą lub spaghetti bolognese.
 
Salice Salentino Riserva za 19,99 zł – powtórka z rozrywki, bo to wino już było na półkach, ale powtórka przemyślana, bo to bogate wino z Południa Włoch (kupaż Negro Amaro i Malvasia Nera), więc posiadające mocne i zdecydowane smaki i aromaty, jakich na ogół szukają polscy konsumenci. Wyraźne nuty wiśni likierowej połączone są tutaj z czereśnią, tymiankiem i marcepanem. Taniny wyraźne ale miękkie pozwalają nam pić to wino do różnych potraw mięsnych, ale także solo...
 


Verosso IGT Veneto za 19,99 zł – to połączenie Merlota i Corviny o aromatach wiśni, śliwki i przypraw, niestety w smaku posiadające zbyt dużo cukru. Oznaczenie na kontretykiecie ostrzega, że to wino półwytrawne i takie jest w rzeczy samej. Pewnie winiarz zasugerował się sugestią dystrybutora i ostro sypnął cukru do kadzi ;-P
 
Vino Nobile di Montepulciano 2012 za 34,99 zł – toskańska klasyka została niestety w tym wydaniu sprowadzona do chropowatego i nieułożonego jeszcze wina, w którym dominuje jedynie beczka...
Nasza sugestia dla klienta i dla Biedronki, lepiej trzymać się stosunkowo tanich i prostych win z tej oferty, jak pierwsze dwa, niż przepłacać za coś, co w przypadku Nobile jest jedynie imitacją prawdziwego wina...

wtorek, 29 marca 2016

IRONSTONE - Kalifornijskie wina w tajskiej kuchni…


Kiedy tylko nadarzyła się okazja na spróbowanie kalifornijskich win w połączeniu z tajską kuchnią – długo nie trzeba było mnie namawiać. Zważywszy na to, iż wina z winnicy Ironstone miałem okazję już degustować, z miłą chęcią zapragnąłem do nich powrócić i przypomnieć sobie jak smakują. Na zaproszenie importera Wine Avenue do Polski przyleciała Kate St. Hilaire, ambasadorka marki, która w jednej z sal restauracji Thai Thai, przeniosła nas do słonecznej Kalifornii z międzylądowaniem w Tajlandii.
 
 
Podczas spotkania goście mieli okazję zdegustować siedem win w połączeniu ze specjalnie przygotowanymi przez szefa kuchni tajskimi potrawami, które łączyliśmy z prezentowanymi winami. Przedstawicielka winnych kate „oprowadzała nas po Kalifornii, której ciepły klimat sprawia, że wina z Kalifornii są pełne oraz mają mocno owocowy charakter. Położona na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych Kalifornia, znacznie większa niż Włochy, to jeden z najbardziej znanych regionów winiarskich świata. Jest największym światowym producentem żywności i jednym z lepszych regionów, które produkuje znakomite wina. Ponad 90% produkowanego w Stanach Zjednoczonych wina pochodzi właśnie z tego rejonu. Kalifornia jest czwartym co do wielkości producentem wina na świecie z 231 tys. ha winnic, gdzie sadzonych jest ponad 100 odmian winorośli.
 
 
Winnica Ironstone to rodzinne przedsięwzięcie z prawie siedemdziesięcioletnią tradycją. Początki należy przypisać niemieckim emigrantom, którzy przybywszy do Kalifornii zajęli się uprawą winorośli, której plony sprzedawali lokalnym winiarzom. Lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku wprowadziły zmiany w rodzinnym biznesie i zapoczątkowały własną produkcję pod marką Ironstone (oznaczającą kamienie z dużą zawartością żelaza, które znajdowały się na winnych parcelach).  
Podczas spotkania mieliśmy okazję degustować:
 
Leaping Horse Chardonnay (39 złotych)

Wino przyjemne, łatwe do picia, idealne do lekkich przekąsek. Tropikalne owoce dominują w nosie oraz na podniebieniu. Wino o średniej budowie, lecz orzeźwiające i łatwe do picia. Dobrze skomponuje się z owocami morza, sałatkami (tajskimi) oraz białym mięsem.
 
Ironstone Chardonnay (56 złotych)
 
Wino o aromatach świeżych zielonych jabłek, cytrusów i owoców tropikalnych. Na podniebienia tańczy świeżość z orzeźwieniem poznając lekkie cytrusowe niuanse połączone z nutami wanilii. Zrównoważona kwasowość nadaje winu wyrazistość, a finisz praktycznie nie ma końca. Wino to może śmiało iść w parze z rybami lub skorupiakami oraz tajską potrawą jaką jest makaron ryżowy z krewetkami, tofu i kruszonymi orzechami.


 

Ironstone Reserve Chardonnay (83 złote)
IMG_8442.jpgIMG_8442.jpgIMG_8442.jpgII

Program Ironstone Reserve opiera się na trzech kluczowych elementach: apelacji, winnicach oraz sztuce produkcji wina. Reserve Chardonnay 2012 to białe, wytrawne wino wyjątkowej jakości, starzone przez 12 miesięcy w baryłkach z francuskiego dębu. Klasyczne Chardonnay pełne wyrazistych smaków i aromatów. Wykazujące drobne cechy mineralne, które są znakiem rozpoznawczym winogron produkowanych w Sierra Foothills, Reserve Chardonnay ma bardzo skoncentrowany smak tropikalnych owoców z niuansami toffi, wanilii i dojrzałych jabłek. Nos otwiera pikantne zapachy toffi i wanilii, a następnie zaskakuje egzotycznymi nutami przypraw i melona. Wino wprost stworzone do rozmaitych połączeń z jedzeniem. Będzie pasować do ryb, risotto z kurkami, makaronów z dodatkiem śmietanowych sosów czy drobiu. 
 
Leaping Horse Merlot (39 złotych)

Wino przyjemne, proste w stylu i łatwe do picia, idealne do lekkich przekąsek. Aromaty śliwki, wiśni będą dobrą zachętą do spróbowania tego wina. W ustach gładkie, niewymagające, dość lekkie. Można stwierdzić, iż jest to „podręcznikowy” Merlot z Kalifornii. W tym przypadku bardzo fajnie sprawdził się z chrupiącymi pierożkami Wonton z wieprzowiną.

Ironstone Cabernet Sauvignon (56 złotych)
 

Pozostając jeszcze przy chrupiących pierożkach Wonton z wieprzowiną spróbowaliśmy Cabernet Sauvignon. Ten blend 95% Cabernet Sauvignon oraz 5% Cabernet Franc, dał wino o nasyconej, ciemnoczerwonej barwie z jaśniejszymi refleksami. Nos odnajduje tu owoce jeżyn nuty tostowe oraz wanilię. Podniebienie dość gładkie, ale zarazem skoncentrowane. Pierożki, pierożkami, ale jakby tak do żeberek w sosie słodko-kwaśnym spróbować, poezja!
 
Ironstone Old Vine Zinfandel (56 złotych)

Wino o ładnym aromacie ciemnych owoców i jeżyn. Subtelne, ale zarazem gdzieś narowiste łączące pieprzne przyprawy z bogato skoncentrowanymi aromatami jeżyn, dojrzałych śliwek i świeżych czerwonych malin. "Old Vine" to stare krzewy, gdzie stosuje się obniżoną wydajność stawiając przy tym na wysoką jakość. A gdyba tak połączyć je z pieczoną kaczką w czerwonym curry z ananasem, owocami lychee i bakłażanem?
 
Ironstone Reserve Old Vine Zinfandel (99 złotych)

Winogrona użyte do produkcji wina pochodzą z 80-letnich krzewów winorośli. Old Vine Zinfandel, to bogaty i dojrzały zinfandel. Ma miękkie aromaty, smaki dojrzałych jeżyn, pieprzu i czekolady. Okrągły garbnik z długim finiszem wykończonym ciemnym owocem. Zinfandel o tak bogatej strukturze potrzebuje konkretnego towarzysza. Na przykład dań z dodatkiem kremowych sosów, duszonych mięs lub steka z sarny z dodatkiem zimowych warzyw korzennych, ale również sprawdzi się z bardziej wyrafinowaną kuchnią tajską.
 
Reasumując, fanem kuchni tajskiej raczej nie zostanę, ale do Ironstone chętnie wrócę z tego względu, iż wina te ukazują dobry poziom jakości do ceny i warto po nie sięgnąć oraz cieszyć się nimi nie nadszarpując zbytnio portfela.

Zapraszam do galerii zdjęć z degustacji...

 

poniedziałek, 22 lutego 2016

HISZPAŃSKI PUNKT G...


Garnacha jest obecnie najbardziej rozpowszechnionym na świecie pod względem areału szczepem winogron. Chociaż występuje w wielu winiarskich regionach jak Cote du Rhone, Roussilion, Sardynia (gdzie znana jest jako Cannonau), a nawet w Australii i Kalifornii to jej ojczyzną jest Aragonia. To właśnie tam w gorącym i suchym klimacie panującym w środowej części Półwyspu Iberyskiego powstają najlepsze, skoncentrowane, mocno owocowe i wysoko alkoholowe wina często odmiany Garnacha Tintorera, posiadającym nietypowy, ciemny miąższ owoców. Obecnie winnice obsadzoene krzewami Granacha można spotkać w całej Hiszpanii przez Katalonię, Carnienę, Navarrę czy Empordę.
 
 
Wina te charakteryzują się aromatem czerwonych owoców, głównie malin, porzeczek, jagód i wiśni, ale także przypraw, w tym białego pieprzu oraz ... bananów. W ustach wyraźne i owocowe z dość niską kwasowością i bardzo delikatnymi taninami. Wina ze szczepu Granacha podatne są na szybkie starzenie, które objawia się utratą głębokiego koloru i pojawieniem się rdzawego odcienia na brzegach kieliszka. Dlatego wina z odmiany Garnacha pije się najczęściej jako wina młode. Jednakże, kiedy są dobrze skoncentrowane lub pochodzące ze starych krzewów, których jest sporo w Hiszpanii, są poddawane dojrzewaniu w dębinie, która dodaje im wyrazu. Pojawiają się wtedy nuty ziołowe, pikantne, tostowe, kawowe, tortowe i piekarnicze. Wina pochodzące z tej odmiany są łatwo pijalne i mają szerokie zastosowanie w gastronomii.
 
 
Wina ze szczepu Garnacha oraz Graciano (o czym później) degustowaliśmy podczas spotkania z cyklu Degusta Espana zorganizowanego przez Ambasadę Hiszpanii i prowadzonego przez Julio Cesar Sobrino.
 

Galeria zdjęć z degustacji...

czwartek, 11 lutego 2016

WINO Z BIEDRONKI DO PIZZY? CZEMU NIE...

Jakie wino podać do pizzy? Niektórzy uważają, że do pizzy tylko piwo, inni – że białe, inni czerwone... Korzystając z nowej oferty win francuskich sprawdziliśmy co będzie pasować najlepiej i do jakiej pizzy.

 
Na pierwszy ogień poszło France Unplugged, czyli Chardonnay 2015, bez beczki, bez udawania czegoś czym nie jest. Radosne i świeże wino o aromatach jabłkowych i zbalansowanej kwasowości świetnie sparowało się lekką klasyczną pizzą prosciutto con funghi i znikło z naszych kieliszków w ekspresowym tempie.
 

Kolejne wino Granbeau, kupaż Chardonnay i Colombard 2015 z regionu Cotes de Gascone jest bardziej owocowe i cytrusowe z wyraźnymi zielonymi nutami. W kieliszku otwiera się oddając nuty limonki i brzoskwini. Świetnie będzie pasować do nieco bardziej tłustej pizzy, z dodatkowym serem lub wyraźniejszą w smaku wędliną, najlepiej posypanej po wyciągnięciu z pieca, świeżą rucolą.

 
Świetnie do pizzy sprawdziło się także czerwone wino Pasquer Desvignes, Beujolais 2014. To lekkie i delikatne francuskie wino o niskiej jednak, jak na Gamay, kwasowości, dało sobie doskonale radę z mocniej doprawioną pizzą z dodatkiem bakłażanów oraz dużą ilością mozzarelli. W tym przypadku brak zdecydowanych smaków w winie był jego atutem, który pozwolił lepiej zaprezentować się samej pizzy.
 

Poza tymi trzema winami, które szczerze polecamy zarówno do pizzy jak i przystawek, próbowaliśmy jeszcze Chateau Capville, Blaye Cotes de Bordeaux 2012. Niestety wino to było mdłe i zupełnie niepijalne. Albo trafiła się nam uszkodzona butelka, albo to wino nadaje się tylko dla osób, które chcą odbyć pokutę po mocno zakrapianym karnawale. Szczerze odradzamy...


 

środa, 10 lutego 2016

CO, GDZIE, KIEDY...

CO PRZYNIESIE LUTY WINNYM FANOM?...



Będzie się działo w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Opolu oraz Łodzi ! A to jeszcze nie wszystko...

Śledźcie zakładkę
CO, GDZIE, KIEDY... i bądźcie na bieżąco.