poniedziałek, 6 sierpnia 2018

DACIA I THRACIA W LIDL POLSKA…



Nie zmieniliśmy tematu naszego bloga na motoryzacyjny, chociaż nieraz już było blisko. Tym razem chcemy się skupić na winach z Rumunii i Bułgarii, które właśnie weszły szturmem na lidlowe półki i mamy nadzieję, że szybko z nich nie zejdą. Dacia i Thracia to nazwy rzymskich prowincji odpowiadających geograficznie dzisiejszej Bułgarii i Rumunii. Kilkusetletnie panowanie Rzymu nad swoimi dalekimi prowincjami odcisnęło na nich śródziemnomorskie i winne piętno.

Ponad 30 zdegustowanych pozycji daje pewne pojęcie o winiarstwie tych dwóch krajów. I trzeba przyznać, że to pojęcie jest bardzo pozytywne. Wśród degustowanych win nie było ani jednej wpadki i ani jednej Sophi. Kilka etykiet było słabszych, ale większość naprawdę bardzo smaczna...

Lidl Polska

Już od 20 złotych można teraz dostać w Lidu bułgarskie przyjemne białe wino na aperitif – Chardonnay „Zitara Vineyard” 2017 Bułgaria – lekkie, odświeżające o aromatach jabłka i białych owoców.

Lidl Polska

Lub także bułgarskie czerwone wino do delikatnych przekąsek, Pinot Noir – Merlot „Quantum” 2016 Bułgaria – delikatnie owocowe, leśne o odpowiednich taninach i balansie kwasowości.

Lidl Polska

Za 30 złotych z proponujemy białe delikatne i aromatyczne Promessa White (kupaż szczepów lokalnych i międzynarodowych) 2017 z Rumunii. Najlepsze będzie mocno schodzone, otwarte w upalny dzień w gronie przyjaciół i podawane z owocami.

Lidl Polska

Do mięsa z grilla lub wędlin proponujemy czerwone Mavrud Reserve Seria „A” 2014 z Bułgarii o aromatach kwiatów, truskawek i delikatnej kwasowości. Mavrud to charakterystyczny dla Bułgarii rodzaj winorośli, z którego zwykle wychodzą wina grube i trochę niezgrabne, ale to jest naprawdę udaną interpretacją tego szczepu.

Lidl Polska

Za 35 złotych polecamy klasyczne (w wersji francuskiej) Sauvignon Blanc „Via Coltul Pietrei” 2016 Ville Metamorphosis, Rumunia – agrestowe i „crispy” jak to mówią na Wyspach z doskonale zbalansowaną końcówką. Świetnie będzie pasować do owoców morza i delikatnych ryb.

Lidl Polska

Rumuński Syrah w tej samej cenie z tej samej winnicy, Ville Metamorphosis, to lekko dymne, różane i trochę dzikie wino. Ale w swej dzikości i pewnym nieokiełznaniu bardzo przekonujące.

Lidl Polska

Bardzo dobrze wypadły także wszystkie degustowane wina różowe, które swym kolorem powinny nam uprzyjemnić lato w mieście. Szczególnie polecamy Rose 2017 Varna Vinery, Bułgaria, różowe wino uzyskane z gron Sangiovese. Jak widać wpływ Rzymu na ziemie Dacii i Thracii jest nadal żywy i dla dobra winiarstwa niech już tak pozostanie.


Wina w wyższych cenach nie zdobyły naszego uznania. Najczęściej miały zbyt dużo beczki i były zbyt ciężkie, szczególnie bieżące na gorące sierpniowe dni i noce.

piątek, 27 lipca 2018

WINNICA WIELICZKA - ODWIEDZAJĄC PODNÓŻE KARPAT...

Na Małopolskim Szlaku Winnym, nieopodal Wieliczki i podnóża Karpat, znajduje się założona w 2013 roku Winnica Wieliczka. 15-hektarowy areał mieszczący się na zboczu wzniesienia zwanego Laskowiec to miejsce, w którym Agnieszka Rousseau i Piotr Jaskóła prowadzą biodynamiczną winnicę, tworząc z jej owoców polskie szlachetne trunki.



Historia winnicy rozpoczęła się nie tak dawno, bo zaledwie 5 lat temu. Agnieszka i Piotr swój wspólny koncept urzeczywistnili w 2013 roku, gdy założyli działalność na terenach dawnego pegeeru. Choć teren pierwotnie był bardzo zaniedbany, a ziemia wyjałowiona przez sztuczne nawozy i opryski, nie zniechęciło to pionierów ekologicznej uprawy do naprawy struktury gleby i podjęcia się dość trudnego w tym regionie zadania, jakim było stworzenie biodynamicznej winnicy...
 
Cały artykuł przeczytacie na exumag.com
 

piątek, 13 lipca 2018

ZŁOTO TOKAJU - ASZU...

Powiada się, iż historię powstania aszú można poniekąd zawdzięczać Turkom najeżdżającym Tokaj (1526r). Siali panikę i spustoszenie, doprowadzając przy tym do wstrzymania zbiorów przez lokalnych winiarzy, którzy zasilali szeregi wojska swoimi chłopami. Czy niezebrane na czas czarne, wysuszone, spleśniałe i „zepsute” grona mogły stworzyć jedno z najlepszych win świata?
 
 
Ach te legendy… można by książki pisać. Choć ta prawdziwa historia powstania najsłynniejszego wina Tokaju – Aszú – nie jest do końca znana to przez wieki narastały legendy, które po dzisiejszy dzień tworzą pewien wyznacznik dla miłośników tego wina. Jedne przekazy głoszą, iż prekursorem powstania najsłynniejszego wina Tokaju był Máté Laczkó Sepsi. Widząc Tureckie wojska w okolicy Tokaju nakazał wstrzymanie zbiorów, aż do uspokojenia się sytuacji w regionie. Dojrzałe, czarne i wyschnięte winogrona zostały zebrane dopiero w październiku, a Máté nakazał zrobić z nich wino. Inne źródła wskazują, iż Máté Laczkó Sepsi uciekał przed wojskami tureckimi, a kiedy powrócił, zastał w winnicy przejrzałe, wysuszone od słońca grona. I jedna i druga legenda mogłaby się ładnie „sprzedawać”. Zaprzecza im jednak fakt, iż nasz prekursor żył w latach 1576-1633, a pierwsze pisemne wzmianki o gronach aszú pochodzą już z 1571 roku, czyli pięć lat przed urodzeniem się pastora Máté.
 
 
O historii powstania aszú przeczytacie w pierwszej części artykułu, który ukazał się na exumag.com natomiast o Royal Tokaji oraz dostępnym w Lidl Polska w ofercie www.winnicalidla.pl ostatnim roczniku Royal Tokaji 6 Puttonyos 2013 dowiecie się z drugiej części artykułu Złoto Tokaju - Aszu.
 
Lidl Polska
 

wtorek, 19 czerwca 2018

POLSKA KUCHNIA I WŁOSKIE WINA W PAŁACOWEJ SCENERII...

Veneto, czyli Wenecja Euganejska jest jednym z najważniejszych regionów winiarskich Włoch. Powstają tam ikony włoskiego winiarstwa takie jak Amarone i Valpolicella oraz także popularne białe wina jak Soave i Pinot Grigio. W zeszłym tygodniu mieliśmy przyjemność uczestniczyć w kolacji zorganizowanej z okazji przyjazdu do Polski właściciela jednej z najlepszych winnic z regionu Veneto działającej od 1811 Santa Sofia. Na 24 hektarach położonych w regionie Valpolicella Classico dojrzewają grona szczepów Corvina, Corvinione i Rondinella, z których powstają tradycyjne wina tego regionu. Wina z winnicy Santa Sofia charakteryzują się klasycznym smakiem w pełni oddają terroir swojego regionu i świetnie pasują do dań kuchni włoskiej, ale także polskiej.
 

Wznosząc toast, właściciel winnicy Luciano Begnoni podzielił się z nami swoim motto:

„Picie wina jest sztuką,
smakowanie jest nauką,
rozmowa na temat wina - kulturą”

 

Kolacja została przygotowana w Restauracji Stara Wozownia należącej do Pałacu Mała Wieś pod Warszawą. http://palacmalawies.pl/ To niezwykłe miejsce stworzył w 1786 wojewoda rawski Bazyli Walicki, przyjaciel i doradca króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który bywał tutaj gościem. Pałac przez ponad 150 lat należał do rodziny Walickich, następnie Rzewuskich, Zamoyskich i Lubomirskich. I dopiero reforma rolna odebrała go prawowitym właścicielom, których potomkowie odzyskali go w 2008 roku. Dzięki staraniom prywatnych inwestorów Pałac wraz z zabudowaniami odzyskał swoją świetność i dzisiaj jest eleganckim miejscem spotkań, konferencji i relaksu.
 

Pałacowa kuchnia przygotowała 5-daniowe menu degustacyjne, a sommelierzy Wine Direct, dystrybutora win Santa Sofia do każdego dania zaproponowali wino z portfolio winnicy. Na pierwszy ogień otrzymaliśmy zaskakujące, ale w pełni udane, zestawienie polskiego śledzia z eleganckim ale codziennym, mineralnym Soave, które podkreśliło słoność i kwaśność tego dania. Dojrzewająca Szynka z Małej Wsi podana była z aromatycznym Pinot Grigio. Do risotto z kurkami otrzymaliśmy wiśniowo-ziołową Valpolicellę Classico, która świetnie połączyła się z grzybowymi nutami dania. Daniem głównym była perliczka, zarówno udko, jak i pierś, do której podano Valpolicellę Ripasso, która ma znacznie więcej ciała i koncentracji owocu niż jej młodsza siostra.


Valpolicella Ripasso powstaje przez dodanie skórek po Amarone do Valpolicelli Classico i przeprowadzeniu powtórnej fermentacji. Deser z szarej renety i czekolady został zaserwowany z Amarone della Valpolicella, chociaż pierwotnie miał mu towarzyszyć Absynt. Ta zmiana nas bardzo ucieszyła, chociaż Amarone przyćmiło sam deser. Jest to wino tak bogate i złożone, że samo mogłoby występować w roli deseru. Powstaje z podsuszanych przez 100 dni winogron, które następnie są fermentowane w kontrolowanej temperaturze. Następnie dojrzewa 3 lata w beczkach i co najmniej rok leżakuje w butelkach przed wypuszczeniem na rynek. Obok aromatów owocowych występują w nim nuty skórzane, dymne, tytoniowe i ziemiste, co nadaje mu głębi i pozwala delektować każdym kolejnym łykiem. Pasuje i do steka, i do deseru, ale najlepiej smakuje samo, jako Vino da Meditazione, jak mówią Włosi.
 
 
Degustacja win z winnicy Santa Sofia w historycznych wnętrzach Pałacu Mała Wieś skłoniła nas do zadumy nad bliskością kulturową Polski i Italii, szczególnie w kontekście sztuki kulinarnej. Bo liczy się kuchnia i wino. Tak twierdzą sommelierzy z Wine Direct, którzy byli organizatorami tej kolacji.
 
 
 

czwartek, 10 maja 2018

XVIII MISTRZOSTWA POLSKI SOMMELIERÓW JUŻ 26 MAJA 2018...

Wielkie odliczanie rozpoczęte! Już za niespełna dwa tygodnie do Warszawy zjadą najlepsi polscy sommelierzy, którzy zawalczą o tytuł Mistrza Polski Sommelierów 2018. To już osiemnasta edycja wyłaniająca najlepszych specjalistów w dziedzinie wina. Mistrzostwa odbędą się w Hotelu REGENT w Warszawie.


W mistrzostwach organizowanych przez Stowarzyszenie Sommelierów Polskich weźmie udział około dwudziestu sommelierów. Podczas eliminacji doradcy zmierzą się z częścią teoretyczną, degustacją w ciemno, foodpairingiem oraz serwisem. Kilkugodzinne zmagania wyłonią trzech finalistów, którzy przy sali pełnej gości zawalczą o tytuł Mistrza Polski Sommelierów 2018 roku.
Choć finał rozpocznie się o godzinie 17.00 to już wcześniej, bo o 15.30, zaproszeni goście będą mieli okazję spróbować win kalifornijskich oraz uczestniczyć w innych atrakcjach winiarskich.
 
Cały artykuł przeczytacie na exumag.com

wtorek, 8 maja 2018

WINNE WTORKI – RIESLING 2017 (SREBRNA GÓRA)…

Dziś w winnych wtorkach tematem przewodnim jest Riesling. Co prawda od wczoraj ruszyła ogólnopolska akcja Riesling Weeks promująca niemieckie Rieslingi, ale zanim przeniesiemy się do świata niemieckich win sprawdźmy jak prezentuje się nasz rodzimy Riesling z Srebrnej Góry.


Wina z winnicy Srebrna Góra mieliśmy okazję poznać za sprawą Lidla, który pod własną marką „Polka” sprzedawał przez dwa sezony wina z tej winnicy. Był to bardzo ciekawy projekt prezentujący klientom polskie wina. Były one świeże, lekkie i łatwo pijalne. Miały się podobać odbiorcom i się podobały – taki był cel. Tym razem jednak dane mi jest spróbować skrywającego się pod bardzo elegancką etykietą Rieslinga 2017 Srebrna Góra.

(Źródło: Srebrna Góra)

Winnica Srebrna Góra zlokalizowana jest w Krakowie, a posiadając łącznie 28 hektarów jest jedną z dwóch największych winnic w Polsce. Choć początek istnienia winnicy datuje się na rok 2008 to jest to zarazem wspaniałe nawiązanie do tradycji krakowskich upraw winorośli oraz wytwarzania win. Do najbardziej znanych szczepów uprawianych na srebrnej Górze należą: Riesling, Chardonnay, Pinot Gris, Gewürztraminer, Pinot Noir, Zweigelt, Regent, Seyval Blanc.
 
Wywołany do udziału w winnych wtorkach postanowiłem przyjąć zaproszenie i zaprezentować to wino. A jeżeli jest to jeszcze okres na szparagi to nie widzę lepszego połączenia jak z zielonymi szparagi smażonymi na maśle z szalotką oraz sosem holenderskim i jajkiem sadzonym.

To jeden z lepszych jak nie najlepszy z polskich Rieslingów jaki miałem okazję degustować. Bogate aromaty zielonego jabłka, gruszki, brzoskwini oraz owoców cytrusowych wraz z bijącą z kieliszka świeżością zapowiadają bardzo udane wino. W ustach równie owocowe z wyrazistą kwasowością nadającą winu werwy, żywiołowości i świeżości. Można rzec jedno, to naprawdę udane polskie wino po które warto sięgać przy owocach morza, drobiu, sałatkach oraz oczywiście szparagach na które właśnie nadszedł sezon. A jeżeli będą to szparagi smażone na maśle z sosem holenderskim to warto wydać niespełna 60 złotych i zrobić sobie prawdziwą ucztę dla podniebienia.

Odwiedzając Kraków koniecznie zawitajcie na kieliszek wspaniałego Rieslinga do Winnicy Srebrna Góra.


 (Źródło: Tomasz Wełna)
 
W winnych wtorkach o Rieslingu napisali również: