wtorek, 24 lutego 2015

DIONIZOS W WARSZAWIE…

Ponad tydzień temu na zaproszenie Euro Foods, importera żywności, a także win greckich Wina Greckie, w przestronnych salach Restauracji Paros mieliśmy niepowtarzalną okazję próbować ponad 20 rodzajów win powstałych w ojczyźnie Dionizosa. 


Wino w Grecji ma charakter symboliczny, ale też całkowicie utylitarny, prawdopodobnie już 3000 lat przed naszą erą wino było już powszechnie obecne na greckich stołach. Współcześni Grecy również nie wyobrażają sobie, spotkania towarzyskiego lub kolacji bez wina, chociaż jego silnym konkurentem jest Ouzo. Obecnie w Helladzie powstaje ok 3 mln hektolitrów wina, wytwarzanego w ok. 700 zarejestrowanych winnicach. Jednakże niemal w całości wypijane jest lokalnie przez samych Greków.
 
 
Dopiero od niedawna, także z pomocą środków europejskich, niektóre z winnic zaczęły wytwarzać wina o wyższej, kontrolowanej jakości, z myślą o eksporcie. Wśród win prezentowanych podczas degustacji bardzo dobrze wypadły wina z winnicy Nico Lazaridi, szczególnie wino Magic Mountain - mocno owocowe, beczkowe, skórzane, ale także Cavalieri, Perpetuus czy tajemnicze wino F-εὖ, z winnicy Domaine Costa Lazaridi, czerwone Amethystos – śliwkowe, lukrecjowe i porzeczkowe z dużą dawką taniny, z winnicy Biblia Chora, szczególnie białe Ovilos (Semillion 50%, Assyrtiko 50%) o pełnym orzechowo-ziołowym smaku oraz z winnicy Sigalas, wino pod nazwą Santorini (Assyrtiko 100%), mocno mineralne, głęboki i długie wino oraz z winnicy Semeli, szczególnie czerwone Nemea Reserve (Agiorgitiko of Nemea 100%) bardzo bogate, ale wyważone i delikatne o nutach ziół, skóry i mleka. 
 
 
Pomimo dobrej jakości prezentowanych win, raczej szybko nie pojawia się na półkach i stołach, ponieważ ich nazwy i szczepy są dla polskiego konsumenta dość obce, a ceny prezentowanych win zaczynające się od 50 do 150 zł mało zachęcające jak na początek przygody z greckim winem. Importera czeka zatem ciężka praca nad ich upowszechnieniem na polskim rynku i zachęceniem konsumentów do sięgnięcia po prezentowane butelki. Będziemy mu jednak kibicować wznosząc grecki toast:
 
Yamas!!!
 
 
Galeria zdjęć z wizyty Dionizosa w Warszawie

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza