czwartek, 6 października 2016

ŚWIĘTO CZARNEGO KOGUTA... CZYLI 300 LAT CHIANTI...

Powiadają, że rok bez wizyty w Toskanii jest rokiem straconym. I coś w tym musi być! To tu rodzą się jedne z najwspanialszych włoskich win, jak Brunello di Montalcino, Vino Nobile di Montpulciano, czy też Chianti Classico.

To tu można się delektować wspaniałą regionalną kuchnią, czy też upajać bajecznymi krajobrazami, które na pewno kojarzycie z pocztówek. To miejsce jest jak magnes – kto raz się tu znajdzie, będzie powracał do zaczarowanej krainy w poszukiwaniu magii i smaków.
 
 
Nie inaczej było w tym roku. Tuż przed zbiorami winogron miałem okazję na krótko odwiedzić ten malowniczy region i zatrzymać się w sercu apelacji Chianti Classico w Radda in Chianti. Niespodziewanie jednak data mojej wizyty zbiegła się z okrągłą rocznicą Chianti, która przypadała na 24 września i była trzechsetną dla tego wina. Choć to okrągła rocznica w której Chianti otrzymało swoją apelację, to tak naprawdę o głównym szczepie używanym do produkcji win o tej samej nazwie wspominano już w dokumentach z XVII wieku, ale przypuszcza się, iż Sangiovese (sanguis Jovis-krew Jowisza) uprawiano tu za czasów Etruskich.
 
 
Cały artykuł przeczytacie na łamach www.exumag.com
 

 
 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza