poniedziałek, 13 lutego 2017

W KRAINIE MIŁOŚCI I AFRODYZJAKÓW… CZYLI WINA I POTRAWY NA WALENTYNKI…

 

Przez niektórych długo oczekiwany dzień, dla innych jak każdy inny. Ale jest! To coroczne święto, ze swoją historią sięgającą okresu średniowiecza do Polski przybyło jednak znacznie później. Walentynki to dla zakochanych idealna okazja na spędzenie wspaniałego wieczoru z ukochaną osobą, a że przypadają one na jutrzejszy dzień, postanowiliśmy wraz z blogerami winnymi oraz kulinarnymi (Nóż i Widelec, 2 Smaki, Nasz Świat Win, Zdegustowany, Winiacz i Winniczek) pochylić się nad tematem spędzenia tego magicznego wieczoru przez zakochanych przy wspaniałej kolacji według sugestii Dominiki oraz dopasować do serwowanych potraw odpowiednie wina. A co nam z tego wyszło, zobaczcie poniżej.
 
 
Na przystawkę sugerujemy podać AMOUSE BOUCHE – chrupiącą krewetkę z pastą tamaryndową i chili na miętowo-kolendrowym chutneyu w połączeniu z:

Rose 2015 z Winnicy Turnau o przepięknej perlistej barwie różu, aromatach letnich owoców odnajdujących truskawkę, czerwoną porzeczkę oraz poziomki. W ustach zaskakująca świeżość dzięki cytrusowej kwasowości. Dobre wino, które znakomicie sprawdzi się jako aperitif lub też zostanie podane do chrupiącej krewetki. Wino to dostaniecie na przykład w 13Win, Kondrat Wina Wybrane czy też 6Win. Cena oscyluje na poziomie 55 zł.

Dobrym odpowiednikiem na aperitif lub też do przystawki będzie Penine Istenic No.1 Cuvee Speciale, (70% Chcardonnay, 30% Rumeni Plavec), gdzie za 69 zł w Vino Vita otrzymacie fajne bąbelki z delikatnymi aromatami owoców cytrusowych, średnią kwasowością i musującą na podniebieniu mineralnością.
 
 
Idąc w treściwsze potrawy skuście się na świeże warzywne spring-rollsy w orzechowym dipem. Owinięte papierem ryżowym z warzywami makaronem oraz mango i awokado wyglądały bardzo apetycznie i „seksownie”. A towarzyszyły im:

El Delirio Reserva Chardonnay Viognier 2015 z 6Win.pl, o intensywnych aromatach ciepłych i cytrusowych owoców. Odnajdziemy tam morelę, brzoskwinię, liczi oraz gdzieś w oddali nuty miodowe. Ładnie zbalansowane z kwasowością na poziomie średnim jest winem zarazem delikatnym oraz pełnym ciała, a za 44 zł warto kupić je do delikatnych potraw.

Drugim winem serwowanym do spring-rollsów był Gruner Veltliner Terrassen Federspiel 2015 Domäne Wachau, o mocno cytrusowych aromatach pełnym ciele z pieprznym smakiem, soczystą owocowością i długim finiszem. To wino dostaniecie w Partner Center za 64 zł.
 

Danie główne to petarda! Wołowina w sosie ostrygowym z ryżem klasyka Pani domu, a w kieliszkach Bodegas Muga – Rosado od The Fine Food Group, gdzie za 51,90 zł otrzymacie kupaż Garnacha (60%), Viura (30%) oraz Tempranillo (10%) z łososiową mocą cytrusów połączonych z wanilią i eleganckimi ustami. Wino to fermentowało przez okres 15-20 dni w małych drewnianych kadziach, co ukazało wspomnianą powyżej wanilię.

Kolejnym winem serwowanym do wołowiny było Beaujolais Marcel Lapierre Raisins Gaulois 2014 za niecałe 80 zł. Enoteka Polska wiedziała co robi importując to wino. Powstałe ze szczepu Gamay Beaujolais eksplodowało aromatami czerwonych owoców czereśnie, wiśnie. W ustach gładkie i harmonijne, bez zbytniej kwasowości natomiast z uwypuklonym owocem wspaniale uzupełniło się z serwowaną potrawą.
 
 
Zwieńczeniem wieczoru był deser. Samosy z bananami, kokosem i kardamonem z gorzką czekoladą, a tego słodkości:

Bricco Quaglia Rivetti La Spinetta Moscato d’Asti 2015 o emanującym pięknym bukiecie z aromatami gruszki, liczi, gałki muszkatołowej, miodu, róży i szałwii. W ustach lekkie, czyste i orzeźwiające… Jeśli lubicie delikatne musowanie, kwasową landrynkę to wpadajcie do Winezji i nie zapomnijcie zabrać ze sobą 85 zł.

Tokaj „Hold and Hollo Sweet” 2008, z 13Win. Za 76,50 zł otrzymacie silikonową ekstrawagancką etykietę na butelce, a całość kryje w sobie dużą ilość przemieszanych owoców brzoskwiń, pomarańczy, skórki mandarynki oraz nut korzennych. Usta to sama słodycz grająca kwasowości na nosie. Idealne wino na deser.

Chateau De Pena Rivesaltes Tuile za 70 zł bez grosza. W M&P Pawlina otrzymamy potężnego, 15,5% słodziaka z Grenache Noir. Wino to zostało wzmocnione poprzez dodanie alkoholu winnego do wytłoczyn winnych podczas fermentacji. Wino starzone było przez okres 7 lat w dużych drewnianych beczkach, co nadało mu nut śliwkowych, suszonych owoców oraz pigwy. Usta odnajdą miód, czekoladę, a delikatna tanina ujarzmi wypukłą słodycz.

Alsace Gewurztraminer Grand Cru, Domaine Saint Remy – alzacka słodycz za stówkę. Mimo, iż cukru tam nie brakuje, nie jest on zbyt uwypuklony. Chociaż całość dość ładnie się komponuje, to w całym wydaniu wypada on dość poprawnie, ale gdyby Winestory opuściło z 10-15 zł, byłaby to ciekawa pozycja na walentynkowy, słodki wieczór.

I to by było z naszej strony na tyle….reszta w Waszych rękach!

A o walentynkowych winach i afrodyzjakach przeczytacie również na:
Winniczek
Zdegustowany
Winiacz
2 Smaki
A dodatkowo przepisy na wszystkie potrawy znajdziecie na blogu Nóż i Widelec



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza