czwartek, 10 maja 2018

XVIII MISTRZOSTWA POLSKI SOMMELIERÓW JUŻ 26 MAJA 2018...

Wielkie odliczanie rozpoczęte! Już za niespełna dwa tygodnie do Warszawy zjadą najlepsi polscy sommelierzy, którzy zawalczą o tytuł Mistrza Polski Sommelierów 2018. To już osiemnasta edycja wyłaniająca najlepszych specjalistów w dziedzinie wina. Mistrzostwa odbędą się w Hotelu REGENT w Warszawie.


W mistrzostwach organizowanych przez Stowarzyszenie Sommelierów Polskich weźmie udział około dwudziestu sommelierów. Podczas eliminacji doradcy zmierzą się z częścią teoretyczną, degustacją w ciemno, foodpairingiem oraz serwisem. Kilkugodzinne zmagania wyłonią trzech finalistów, którzy przy sali pełnej gości zawalczą o tytuł Mistrza Polski Sommelierów 2018 roku.
Choć finał rozpocznie się o godzinie 17.00 to już wcześniej, bo o 15.30, zaproszeni goście będą mieli okazję spróbować win kalifornijskich oraz uczestniczyć w innych atrakcjach winiarskich.
 
Cały artykuł przeczytacie na exumag.com

wtorek, 8 maja 2018

WINNE WTORKI – RIESLING 2017 (SREBRNA GÓRA)…

Dziś w winnych wtorkach tematem przewodnim jest Riesling. Co prawda od wczoraj ruszyła ogólnopolska akcja Riesling Weeks promująca niemieckie Rieslingi, ale zanim przeniesiemy się do świata niemieckich win sprawdźmy jak prezentuje się nasz rodzimy Riesling z Srebrnej Góry.


Wina z winnicy Srebrna Góra mieliśmy okazję poznać za sprawą Lidla, który pod własną marką „Polka” sprzedawał przez dwa sezony wina z tej winnicy. Był to bardzo ciekawy projekt prezentujący klientom polskie wina. Były one świeże, lekkie i łatwo pijalne. Miały się podobać odbiorcom i się podobały – taki był cel. Tym razem jednak dane mi jest spróbować skrywającego się pod bardzo elegancką etykietą Rieslinga 2017 Srebrna Góra.

(Źródło: Srebrna Góra)

Winnica Srebrna Góra zlokalizowana jest w Krakowie, a posiadając łącznie 28 hektarów jest jedną z dwóch największych winnic w Polsce. Choć początek istnienia winnicy datuje się na rok 2008 to jest to zarazem wspaniałe nawiązanie do tradycji krakowskich upraw winorośli oraz wytwarzania win. Do najbardziej znanych szczepów uprawianych na srebrnej Górze należą: Riesling, Chardonnay, Pinot Gris, Gewürztraminer, Pinot Noir, Zweigelt, Regent, Seyval Blanc.
 
Wywołany do udziału w winnych wtorkach postanowiłem przyjąć zaproszenie i zaprezentować to wino. A jeżeli jest to jeszcze okres na szparagi to nie widzę lepszego połączenia jak z zielonymi szparagi smażonymi na maśle z szalotką oraz sosem holenderskim i jajkiem sadzonym.

To jeden z lepszych jak nie najlepszy z polskich Rieslingów jaki miałem okazję degustować. Bogate aromaty zielonego jabłka, gruszki, brzoskwini oraz owoców cytrusowych wraz z bijącą z kieliszka świeżością zapowiadają bardzo udane wino. W ustach równie owocowe z wyrazistą kwasowością nadającą winu werwy, żywiołowości i świeżości. Można rzec jedno, to naprawdę udane polskie wino po które warto sięgać przy owocach morza, drobiu, sałatkach oraz oczywiście szparagach na które właśnie nadszedł sezon. A jeżeli będą to szparagi smażone na maśle z sosem holenderskim to warto wydać niespełna 60 złotych i zrobić sobie prawdziwą ucztę dla podniebienia.

Odwiedzając Kraków koniecznie zawitajcie na kieliszek wspaniałego Rieslinga do Winnicy Srebrna Góra.


 (Źródło: Tomasz Wełna)
 
W winnych wtorkach o Rieslingu napisali również:

poniedziałek, 7 maja 2018

QUINTESENCJA MOZELSKIEGO WINA…

Pierwsze winnice nad Mozelą powstały jeszcze za czasów rzymskich ponad 2000 lat temu. Przez wieki region ten słynął ze swoich szlachetnych delikatnych w smaku białych win. Na ten złożyła się  ciężka praca wielu pokoleń winiarzy oraz bardzo korzystny mikroklimat i terroir tego regionu.



Winnice usadowione się w większości na stromych południowych zboczach położonych nad płynącą charakterystycznymi zakolami rzeką Mozelą, która dała nazwę całemu regionowi oraz nad jej dopływami, rzekami Ruwer i Saara. W samym sercu tego genialnego regionu winiarskiego znajduje się winnica Weingut Quint prowadzona z powodzeniem od 300 lat przez jedną rodzinę Quintów, której credo pozostaje od pokoleń niezmienne; jakość wina zaczyna się w winnicy. Dlatego wszelkie prace w winnicy oraz same zbiory przeprowadzane są ręcznie, a do jakości zbieranych gron Tomas i Constantin prowadzący obecnie rodzinną winnicę przywiązują wielka wagę.
 
Na 7 hektarach winnicy o podłożu składającym się głównie z łupków powstają przede wszystkim wina białe: Riesling, Weissburgunder, Grauburgunder, Rivaner, Chardonnay, Kerner i Sauvignon Blanc oraz 4 czerwone Spätburgunder, Merlot, Dornfelder i Cabernet Mitos. 2 lata temu wina zostały zaprezentowane podczas VII Festiwalu Win Niemieckich w Warszawie i od tego czasu znajdują się w ofercie ich wyłącznego importera @przyjacielenawinie.eu
 

Kilka dni temu otrzymaliśmy od tego importera próbki nowych roczników i z przyjemnością musimy stwierdzić, że można je określić jako ikony mozelskiego stylu. Jednocześnie są to wina bardzo nowoczesne w swoim wyrazie, czyste, owocowe i lekko mineralne, co bez wątpienia jest zasługą charakterystycznej łupkowej gleby.
 
 
Rivaner Classic 2016 – 42 zł
Wino o bogatych aromatach owoców egzotycznych i kwiatów drzewek owocowych. W ustach delikatna kwasowość oraz wybujała owocowość nasuwającą na myśl ananasa w śmietanie z lekką nutą ziołową na finiszu. Classic na etykiecie mówi nam, że wino jest półwytrawne ale nie jest to jego wada ale zaleta wpisująca się zresztą w tradycję mozelskiego wina. To świetne wino tarasowe może być podawane solo lub owocami sezonowymi jak truskawki czy morele...
 

Weissburgunder Trocken 2016 – 52 zł
Eleganckie, smukłe i czyste wino o nutach białej brzoskwini, jabłka i zielonej herbaty oraz mineralności charakterystycznej dla dewońskiego łupka, na którym osadzone są uprawy tego szczepu. To wino będzie doskonale współgrać z delikatną rybą z grilla lub z pieca.


Riesling Trocken 2016 – 42 zł
Jeszcze młody Riesling ale już pełen głębokiej mineralności. Wysoka kwasowość jest cechą charakterystyczną tego szczepu, jednak tutaj udało się ją okiełznać bogatym owocem na który składają się głównie cytrusy, ananas i grejpfrut. Dzięki tej kombinacji powstało mocno zbudowane ale jednocześnie sprężyste i gładkie wino, które zadowoli nie tylko koneserów Rieslinga ale także mniej wyrobionych miłośników wina.
 
 
Riesling Spaetlese 2015 – 55 zł
Półsłodki Riesling powstały z wybranych gron zbieranych później niż w przypadku pozostałych win charakteryzuje się bardzo mocną koncentracją smaku. Wyczuwalne są owoce egzotyczne, ale także owoce podsuszane i bakalie. Dzięki dużej zawartości cukru wino może być podawane do deseru albo nawet jako deser sam w sobie. Zawarta w winie słodycz jednak nie przytłacza, a wino nadal jest świeże i rześkie.

Wszystkie opisane wina oraz kilka innych pozycji z winnicy Weingut Quint jest dostępnych w sprzedaży wysyłkowej sklepu internetowego działającego w Czechach pod nazwą www.przyjacielenawinie.eu

piątek, 4 maja 2018

TYGODNIE RIESLINGA, CZYLI CAŁA POLSKA PIJE W MAJU RIESLINGI...

W dniach 7-27 maja, na terenie całej Polski odbędzie się czwarta edycja Riesling Weeks. W akcji biorą udział restauracje, winebary oraz sklepy specjalistyczne. W tym roku zostanie ona przeprowadzona w ponad 200 lokalizacjach 60 miast Polski. Celem wiosennej kampanii jest promowanie jakości i wspaniałego smaku niemieckiego Rieslinga.


Riesling jest jedną z najznakomitszych odmian winorośli, która od kilku lat przeżywa renesans na światową skalę. To też okazja aby uczestniczyć już w czwartej, organizowanej przez Niemiecki Instytut Wina, ogólnopolskiej akcji Riesling Weeks, która odbędzie się w dniach od 7 do 27 maja 2018 roku. Celem akcji jest promocja jakości niemieckiego rieslinga i win z Niemiec. W tym okresie będzie można skosztować niemieckich trunków w specjalnych cenach, podczas ciekawych spotkań i niejednokrotnie w wyjątkowych miejscach.
 
Więcej o Riesling Weeks przeczytacie na exumag.com

czwartek, 3 maja 2018

PAPKIN RIESLING 2016 (Saint Vincent) Z MAKRO…

Kiedy Lidl Polska wprowadzał wina pod własną marką ”Polka” z Srebrnej Góry była to niemała sensacja. Wina te spotkały się z dużą aprobatą klientów, jak również zdobyły pochlebne opinie branży. W ślad za Lidlem idzie Makro, które przedpremierowo podczas Food Service Summit 2018 w Łodzi zaprezentowało dwie etykiety pod marką „Papkin” z winnicy Saint Vincent.


Winnica Saint Vincent znajduje się w województwie lubuskim, a swą historię z winiarstwem rozpoczęła w 2009 roku. Na powierzchni 6.5 hektara uprawiają następujące odmiany: Pinot Gris, Gewurztraminer, Mucsat Ottonel, Riesling, Pinot Noir, Regent oraz Rondo. Choć historia winiarstwa w Saint Vincent sięga prawie dekady, to dopiero w 2013 roku nastąpiło oficjalne otwarcie oraz sprzedaż wina. Dzięki dużemu zaangażowaniu w produkcję wina oraz postawienie na jakość, winnica Saint Vincent wielokrotnie odbierała nagrody oraz dyplomy za swoje wina.
 
Podczas Food Service Summit 2018, konferencji skupiającej w jednym miejscu restauratorów, szefów kuchni, menedżerów, sommelierów i firmy branży HoReCa, która odbyła się w zeszłym tygodniu w Łodzi, główny partner wydarzenia Makro zaprezentowało dwie etykiety stworzone na potrzeby projektu „Papkin” przez winnicę Saint Vincent. I tak w ofercie hurtowego dostawcy artykułów spożywczych znalazł się Papkin Riesling oraz Papkin Regent. Nam udało się zdegustować wytrawnego Rieslinga 2016 i ...


… chciałoby się napić prawdziwego Rieslinga. Tu natomiast napotykamy intensywny aromat landrynkowaty gdzie może ktoś odnajdzie zielone jabłko, cytrynę czy brzoskwinię. Nam się jednak nie udało. W ustach dzieje się, ale dziwnie. Niby jest tu świeżość oraz dość wysoka kwasowość, ale jakaś odmienna niepasująca w zupełności do Rieslinga. Brak tu ciała i koncentracji tworzącej spójną całość.

Niemniej jednak na plus przemawia to, że wino jest dość aromatyczne, świeże i rześkie co spodoba się klientom HoReCa do których wino jest skierowane. A jak wypadnie Regent? Czy będzie w stanie podnieść poprzeczkę projektu Papkin? Czas pokaże!

piątek, 20 kwietnia 2018

LEXUS HYBRID CUISINE - W BLASKU 10* MICHELIN...

To było najważniejsze wydarzenie kulinarne tego roku, nie tylko w skali naszego kraju czy Europy. Śmiało można stwierdzić, iż to światowej klasy spotkanie, z udziałem siedmiu szefów kuchni, wyróżnionych aż dziesięcioma gwiazdkami Michelin.


Na zaproszenie Lexus Polska, głównego sponsora i organizatora, do Warszawy przylecieli jedni z najbardziej utytułowanych i utalentowanych szefów. Reprezentacja dziesięciu gwiazdek Michelin: Mitsuharu Tsumura (Maido, Lima Peru), Zaiyu Hasegawa (Den, Tokio, Japonia), Søren Selin (AOC, Kopenhaga, Dania), Fredrik Berselius (Aska, Nowy York, USA), Dani García (Dani Garcia Group, Marbella, Hiszpania), Josean Alija (Nerua, Bilbao, Hiszpania), oraz Jonathan K. Berntsen (Clou, Kopenhaga, Dania) spędziła pięć dni w stolicy. Spotkali się z przedstawicielami mediów polskich i zagranicznych, szefami kuchni podczas Chef’s Creative Meeting, oczarowali gości gwiazdkowymi potrawami podczas Gali Dinner, by ostatniego dnia być dostępnym dla wszystkich, którzy chcieli skosztować autorskich dań.


Cały artykuł przeczytacie na exumag.com

wtorek, 10 kwietnia 2018

NASZA PIERWSZA LEKTURA Z SERII Z WINNICĄ...

Literatura i wino zawsze były blisko siebie. Dobra książka i butelka wina wymagają od odbiorcy cierpliwości, uważności i dobrego smaku.


Książka nie jest wyłącznie produktem handlowym, nie jest biustonoszem czy szynką*.”
 
Dlatego PoWINOwaci zdecydowali się zostać patronem Serii z winnicą, którą otwiera Bóg mi świadkiem Makisa Tsitasa w tłumaczeniu Michała Bzinkowskiego. Powinowaci do każdej książki dobierają wino. Tym razem to Aalfa, klasyczne Assyrtiko z Santorini z oferty Euro-Foods Polska, dostępne także w Auchan. Mineralne, ziołowe, lekko cierpkie i orzeźwiające, ale pełne dojrzałego ciała. Cieliste, jak kobiety Chrisowalandisa, głównego bohatera, pięćdziesięcioletniego, „na wpół bezrobotnego litografa”, jak sam siebie nazywa, mieszkającego z rodzicami i uczęszczającego na zmianę do psychiatry i do kościoła. Wino pełne namiętności i cierpkie jak jego życie. Książka jest zapisem wewnętrznego monologu bohatera, w którym wspomina on swoje mało udane życie, a jednak czerpie z tego specyficzną, trochę masochistyczną przyjemność.
 
„Zaoferowałem bardzo dużo i nie wiem, czy nadejdzie taka chwila, że uda mi się zebrać zbiory z winnicy, którą od tylu lat przycinam, okopuję, nawadniam i o którą się troszczę.”
 
Wspomina dobre lata spędzone w rodzinnym domu, głęboko zanurzonym w tradycyjnej greckiej kulturze i religijności oraz swojego ojca, wpływowego pułkownika w nieskazitelnym mundurze. Lata spokoju, dostatku i szacunku dla tradycji pozostają w kontraście do współczesnej mu Grecji, postrzeganej jako kraj imigrantów, nierówności społecznych i kryzysu wartości.
Chrisowalandis szuka pocieszenia w spotkaniach ze swoim spowiednikiem, wizytach w monastyrze i jedzeniu, które w tradycji greckiej stanowi wartość samą w sobie. Mówi:
 
„Gdy jem, nie chcę, żeby ktoś do mnie mówił. Chcę radować się jedzeniem i oglądać wiadomości. Pora posiłku jest bowiem święta. Podobnie jak pora wiadomości.”


Wspomina nie tylko swój rodzinny dom, ale kobiety z którymi się spotykał, także te z burdeli i lupanarów –  dla nich odczuwał zawsze dużo szacunku i współczucia. To współczucie budzi w nas również nieporadny i niedostosowany do rzeczywistości bohater. Chrisowalandis nie ma szczęścia do kobiet. Jest szlachetny, ale łatwowierny i sentymentalny, a one chociaż piękne, to wyrachowane, zimne i zachłanne. Pogłębiająca się cukrzyca powoduje, że Chrisowalandis staje się coraz bardziej otyły i coraz mniej sprawny. Jego myśli kierują się ku modlitwie, greckim monastyrom i seksualnym doznaniom z przeszłości, a może tym, które dopiero nadejdą. Coraz trudniej mu znaleźć wspólny język nie tylko z kobietami, ale także z jego znajomymi i rodziną. Brak pieniędzy, brak szans i brak zdrowia sprawiają, że Chrisowalandis oddala się od swoich bliskich, od rzeczywistości i od siebie samego. Jego umysł nie rozpoznaje już jawy i snu, rzeczywistości i wspomnień tych prawdziwych i tych wyimaginowanych. Jaka jest Grecja pierwszej dekady XXI wieku? Kim jest Chrisowalandis? Czy znajdzie ukojenie w objęciach ukochanej kobiety? Czy zostanie świętym Kościoła? „Bóg mi świadkiem”, w tej książce wszystko jest możliwe i wszystko ma sens.
 
* Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Bóg mi świadkiem” Makisa Tsitasa, tłum. Michał Bzinkowski.

sobota, 24 marca 2018

MOZELSKI RIESLING I PIECZONY ŁOSOŚ MARYNOWANY W MIODZIE I MUSZTARDZIE...

Łosoś to ulubiona ryba Polaków – ma pyszne mięso i jest łatwo dostępna. Chętnie podajemy ją jako składnik dań obiadowych, w postaci pieczonej, smażonej lub gotowanej na parze. Wspaniale komponuje się z wszelkimi dodatkami oraz sosami, tworząc wyborne dania o różnorodnych smakach. Należy jednak pamiętać, że łosoś jest rybą tłustą i duże znaczenie przy doborze wina będzie miał sposób jego przygotowania. Inne wino serwujemy do wersji surowej, inne do smażonej, a jeszcze inne do gotowanej. Tu również trzeba zwrócić szczególną uwagę na dodatki, które diametralnie mogą zmienić smak potrawy.
 

W przypadku ryby surowej można dobrać wina bardziej kwasowe, jak wina musujące Sauvignon Blanc oraz Riesling. Do pieczonego – Gruner Veltliner, a jeśli z sosem śmietanowym – bardziej nadawało się będzie Chardonnay. Grillowany łosoś natomiast, idealnie skomponuje się z winami różowymi z Prowansji oraz czerwonym Pinot Noir.
Cały artykuł przeczytacie na exumag.com

czwartek, 22 marca 2018

WINA RODAŃSKIE W WINE BUREAU...


Podczas wczorajszej degustacji w Wine Bureau zorganizowanej specjalnie dla blogerów otrzymaliśmy mocną dawkę syrah i grenache z Doliny Rodanu i to w jakim wydaniu...

Wine Bureau

Najpierw niby podstawowe ale jednak bardzo satysfakcjonujące LA VIELLE FERME o aromatach kwiatowych i cytrusowych. Świetnie pijalne i delikatne.

Wine Bureau

Drugie wino to biały COTES DU RHONE mocno owocowe, pachnące rozgrzanym kobiecym ciałem z pieprzową końcówką pokazało jak bogate i uwodzące mogą być białe wina rodańskie.

Wine Bureau

Różowe LES LORENNES jakoś nas nie zachwyciło, ale może trzeba będzie do niego wrócić w sezonie letnim na tarasie czy pikniku.

Wine Bureau

Kolejne czerwone wina pokazywały potencjał i możliwości winiarskie tego regionu. Od podstawowego LA VIELLE FERME krągłego i bardzo pijalnego o nutach tostów, ciemnego pieczywa i lukrecji, które zadowoli nie tylko zwykłego entuzjastę wina ale także wyrobionego konesera wina.

Wine Bureau

Przez dość rustykalne GRENACHE DOMAINE DE CHRISTIA o delikatnych aromatach siodła i stajni ale z drugiej strony o świetnie zbalansowanej kwasowości i eleganckich taninach.


Wine Bureau

Bardzo złożone COTES DU RHONE VILLAGES jeżynowe, tortowe, wiśniowe, ziołowe i czekoladowe zarazem, doskonale pijalne i dające przy tym wielką przyjemność.


Wine Bureau

A na koniec król win rodańskich czyli CHATEAUNEUF DU PAPE, jeszcze młody bo z 2015, ale już cieszący nos i usta złożonością aromatów i smaków; trochę truskawkowy, trochę pieprzny podbity eleganckimi taninami.

Wszystkie wina w naprawdę dobrych cenach na razie są dostępne tylko dla klientów biznesowych ale Wine Bureau planuje już niedługo otwarcie dużego sklepu dla klientów indywidualnych. Trzymamy kciuki...

piątek, 9 marca 2018

CRICOVA - W PODZIEMNYM MIEŚCIE WINNYCH PIWNIC...

Nie poznasz Mołdawii nie próbując jej wina. I choć nam Polakom wina mołdawskie kojarzą się przede wszystkim z tanim, masowym produktem, dostępnym na półkach sklepowych supermarketów, to tak naprawdę nie poznaliśmy jeszcze dobrych win z kraju, w którym odgrywa ono tak ważną rolę.


Najbardziej znaną winnicą w Mołdawii jest, zlokalizowana niespełna dwadzieścia kilometrów od Kiszyniowa, Cricova. To jedna z największych winnic na świecie, która, będąc wytwórnią państwową, jest zarazem wizytówką tego kraju. Historia powstania i rozwoju winnicy sięga 1952 roku. Jest pełna wzlotów i upadków, w rzeczywistości odzwierciedlających los mołdawskiego wina w ostatnich dziesięcioleciach. Począwszy od panujących ustrojów, po niegospodarność i zniszczenia winnic, mołdawskie winiarstwo pokonało wszelkie trudności i próby. Dowodem na to jest Cricova – podziemne miasto winnych piwnic, które powstało w opuszczonej kopalni wapienia służącego do budowy stolicy, Kiszyniowa.
 

Cały artykuł przeczytacie na exumag.com
 

wtorek, 13 lutego 2018

HISZPANIA W BIEDRONCE (02.2018)

Biedronka budzi się z zimowego snu i po czterech miesiącach przerwy prezentuje ofertę hiszpańskich win. W obecnej ofercie znajdziemy wina z takich regionów jak Galicja, Rioja, Aragonia, Katalonia, Kastylia – La Mancha, Andaluzja oraz Walencja. Na półkach hiszpańskiej oferty odnajdziemy kilka etykiet z poprzednich roczników lecz również klika nowości.

RECTORAL DO MAR ALBARINO RIAS BAIXAS – bardzo aromatyczne Albarino spodoba się klientom owada. Uwodzą tu nuty gruszkowe, akacjowe oraz waniliowe. Usta mocno owocowe ładnie balansują się z dość wyrazistą kwasowością która sprawia, iż wino jest świeże i przyjemne w smaku
.
 
Biedronka
 
Bardzo dobre wino za 29,99 złotych, które sprawdzi się jako aperitif oraz dodatek do sałatek i makaronów.
 
Biedronka
 
SOLAZ „BIO” TEMPRANILLO 2016 – BODEGAS OSBORNE – ponoć „Ekologiczna uprawa pozwoliła wydobyć z owoców Tempranillo to, co najlepsze”. A jak jest? Jest fanie! W nosie bardzo bogate z dużą ilością śliwki, wiśni, wanilii oraz delikatnej pikanterii. Usta leciutkie, świeże i owocowe. Wino niewymagające i takie z założenia ma chyba być. Bardzo ciekawa propozycja, która warta jest wysupłania z portfela 19,99 złotych.
 
Biedronka

REAL COMPANIA DE VINOS 2015 (Tempranillo) hiszpańskie wino regionalne z apelacji Vino de la Tierra, położonej w środkowej części Hiszpanii charakteryzuje się aromatami czerwonych owoców, tytoniu z domieszką przypraw. W ustach nie porywa, jest jednak świeżość, owocowość i lekkość. Nie jest to wino wybitne, ale za 14,99 złotych będzie cieszyć. Swobodnie można je zaserwować do makaronów z ciemnymi sosami, klasycznej kuchni śródziemnomorskiej i lekkich letnich potraw.
 
Biedronka
 
MONTE CARBONERO 2016 (Tempranillo, Syrah) z winnicy Bodegas & Vinedos położonej na południowy wschód od Madrytu w samym centrum Uclés DO, jednej z apelacji w obrębie regionu winiarskiego Kastylia La Mancha jest winem o wyrazistym bukiecie skupiającym się na dojrzałych jagodach oraz rozmarynie. Na podniebieniu bardzo lekkie z małą ilością owocu, dość fajną kwasowością i średnim finiszem. Za 11,99 zł nie spodziewajcie się niczego więcej.
 
Biedronka
 
BENTUS COLECCION PRIVADA RIOJA 2015 z najsłynniejszej hiszpańskiej apelacji trochę zawodzi. W nosie ukazuje nuty „wędzonki” skrzętnie skrywane pod owocami wiśni i śliwki. W ustach jest lepiej. Tu dominuje owoc choć też go trochę przymało. Jest tu wyrazista kwasowość przebita nadmierną beczką. Za 24,99 zł można znaleźć coś lepszego.

piątek, 2 lutego 2018

PODRÓŻE DO SERCA WINNIC - WINNE PIWNICE MOŁDAWII...

Wino to również jego piwnice. Ale wino to przede wszystkim skarb Mołdawii, do której dziś zabieramy czytelników. To właśnie w tym kraju znajdują się największe winne piwnice na świecie, które skrywają miliony butelek będących największym skarbem narodowym Mołdawii.
 

Na wstępie jednak należy przypomnieć, iż Mołdawia jest byłą Republiką Związku Radzieckiego. I choć niepodległość ogłosiła w 1991 roku, cały czas jest pod silną presją Rosji. Wprowadzane przez Matuszkę Rasiję kolejne embarga, ograniczały dość znacznie eksport wina, a co za tym idzie jego produkcję. Ostatnie, wprowadzone w 2013 roku embargo na eksport wina do głównego odbiorcy – Rosji, znacznie zatrzymało odradzającą się, liczącą około 3000 lat tradycji, produkcję tego trunku. Tu na ratunek przyszedł rząd, który przyjął ustawę o wykreśleniu wina z listy napojów alkoholowych, klasyfikując je jako „produkt spożywczy”, którego restrykcje nie obejmują. Ta sytuacja była wyciągnięciem ręki w kierunku winiarzy, którzy cierpią z powodu zakazu.
 
Cały artykuł przeczytacie na exumag.com
 

poniedziałek, 15 stycznia 2018

TESCO FINEST NA WYBIEGU...

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana!... i kiedy to Biedronka chowa się w cieniu Lidla, który przenosi się do internetu – Tesco znajduje rynkową lukę i rusza do boju prezentując etykiety z marki Tesco Finest, jednej z marek własnych sieci Tesco. Pierwsze produkty Finest sieć wprowadziła do polskich sklepów w 2014 roku, z kolejnymi miesiącami stopniowo poszerzając asortyment od ponad 30 etykiet sygnowanych marką Tesco Finest. W ostatnim tygodniu Tesco zaprezentowało swoje wina podczas spotkania prasowego, które odbyło się w restauracji Weranda w Hali Koszyki. Czy jest to zmiana marketowego lidera?


Dobierane przez zespół ekspertów z Wielkiej Brytanii etykiety pochodzą z całego świata, a o ich jakości świadczyć może choćby fakt, że pod każdym winem podpisuje się osoba z konkretnej winiarni, która odpowiedzialna jest za proces stworzenia danego wina.

Podczas spotkania zaprezentowane zostały przez sommeliera Konrada Terecha następujące etykiety:

1. NV Cava Reserva D.O. Tesco Finest 2014
Region: Katalonia, Hiszpania
Winemaker: Gabriel Suberviola

Prosta, świeża, orzeźwiająca i owocowa z dość dużym cukrem resztkowym Cava może spodobać się mniej wybrednym miłośnikom bąbelków, którzy będą chcieli poczęstować „szampanem” swoich gości. Brak tu jednak wytrawności, która z zaznaczoną kwasowością tworzyłaby sztandarową Cavę. Za 27,99 zł można sięgnąć po tą butelkę i cieszyć się jej zawartością w połączeniu z lekkimi sałatkami lub przystawkami.

2. Riesling Tesco Finest 2016
Region: Reinhessen, Niemcy
Winemaker: Peter Griebeler

Temu Rieslingowi na pewno nie można zarzucić jednego…aromatyczności, która w sposób delikatnie przesadny została skryta w butelce. Mocno owocowy z uwypuklonym zielonym jabłkiem Riesling trafi w gusta marketowego klienta. Po tej etykiecie doskonale widać w jakim kierunku idzie Tesco, aby zdobyć serca swoich klientów. Wina są lekkie, mocno aromatyzowane z dużą ilością owocu i pozostawionym cukrem resztkowym. Za niespełna 24,00 zł będzie łakomym kąskiem dla klienta poszukującego „półwytrawnego białego” wina.

3. Pinot Grigio DOC Tesco Finest 2016
Region: Trentino, Włochy
Winemaker: Anselmo Martini

Poczekajcie z zakupem tego wina do wiosny. Fajnie sprawdzi się na tarasie w gronie przyjaciół. Choć brakuje trochę kwasowości, a goryczka wiedzie tu prym, wino to jest mimo swojej prostoty przyjemnym trunkiem, który fajnie sparuje się np. z prosciutto z melonem lub też może być uzupełnieniem kuchni śródziemnomorskiej. Regularna cena za tą etykietę to ćwierć stówki.


4. Sauvignon Blanc Wairau Cove 2016
Region: Marlborough, Nowa Zelandia
Winemaker: Jason Cook

Tak jak w przypadku poprzedniego wina, to również jest dobra propozycja na sezon wiosenno-letni. W tym przypadku mamy możliwość wyboru wina w dwóch wariantach: standardowej butelce o pojemności 0,7l – cena za butelkę 24,99 zł oraz w 3 litrowym kartonie (bag in box) za niespełna 90 zł, uwaga: do końca stycznia cena za 3l – 71,99 zł.

Od pokoleń wina kojarzymy jako sprzedawane głównie w szklanych butelkach. Jednak coraz częściej możemy je dostać pakowane w większych ilościach (3 czy 5 litrów) w karton. Wiele osób ma zastrzeżenia co do takiego sposobu pakowania. Kartony wciąż jeszcze kojarzą się
z kiepskiej jakości winami stołowymi, w których nie jesteśmy w stanie zidentyfikować pochodzenia winogron i wiemy tylko tyle, że zostały zebrane w krajach, np. Unii Europejskiej. Istotna jest oczywiście kwestia wyboru odpowiedniego trunku, ale pewne jest, że wino, które faktycznie znajduje się w plastikowym woreczku włożonym w karton, ma dokładnie te same właściwości i smak, co butelkowane. Tak pakowane wino świetnie nadaje się na większe spotkania w gronie przyjaciół czy rodziny, a po otwarciu dłużej zachowuje świeżość – mówi Konrad Terech, Sommelier Profesjonalny SSP, właściciel Winnicy Nadwarciańskiej oraz autor konceptu degustacyjnego Wino+.
 
A jakie jest nowozelandzkie Sauvignon Blanc z oferty Finest? Ten Sauvignon Blanc z regionu Marlborough charakteryzuje się bardzo bogatym aromatem egzotycznych owoców z nutami agrestu i marakui. W ustach świeże i owocowe… nic specjalnego, a cieszy.

5. Gewurztraminer Alsace Tesco Finest 2016
Region: Alzacja, Francja
Winemaker: Nicolas Haeffelin

Ciekawa Alzacja za 50 zł. Złożone wino z mocnymi owocowymi akcentami, lecz bardziej prawdziwe w ustach niż w nosie. Czuć tu korzenność, pikantność połączone z owocami liczi. Dobrze sprawdzi się w połączeniu z pikantnymi potrawami kuchni tajskiej i hinduskiej na bazie drobiu i ryb.
 
6. Pinot Noir Tesco Finest 2015
Region: Marlborough, Nowa Zelandia
Winemaker: Tamra Washington

Znajdziemy w nim nie tyko aromaty owocowe takie jak maliny, truskawki czy jeżyny, ale również całą gamę nut leśnych począwszy od ściółki i mokrych liści przez dzikie zioła, skończywszy na grzybach a nawet kakao. Ale skąd to kakao w lesie? Wino dobrze zbudowane, cieliste a zarazem odpowiednio kwasowe. Spróbujcie je koniecznie, tak jak my z pieczoną kaczką. Cena podstawowa tego wina to 60 zł, ale w Tesco często spotkacie promocje -20% a nawet - 30%. Warto na nie zapolować, kaczkę lepiej kupić sprawioną.

7. Malbec Tesco Finest 2016
Region: Mendoza, Argentyna
Winemaker: Ernesto Bajda

Wino wykonane przez słynną rodzinną winiarnię Catena Zapata z ręcznie zbieranych winogron u podnóży Andów. Ten Malbec z początku wydaje się być dość ciężkim winem, lecz z czasem łagodnieje ukazując czysty owoc połączony z dymnymi aromatami. Sprawdzi się idealnie z gulaszem oraz pieczonym czerwonym mięsem. Za 28 zł będziecie mieli dużo przyjemności.

8. Tuella Douro Symington Portugal 2014
Region: Douro, Portugalia
Winemaker: Carlos Eduardo

Chciałoby się rzec więcej ciała, choć jest tu umiarkowana kwasowość, tanina i owoc… to brakuje tu jednolitej spójności. Wino o aromatach czarnych owoców podbitych nutami tytoniu i kakao prezentuje się dość przyjemnie lecz brakuje mu delikatnego dopełnienia. Może się spodobać klientom szukającym delikatniejszych przedstawicieli Douro.

9. Rioja Reserva D.O.C. Tesco Finest 2012
Region: Rioja, Hiszpania
Winemaker: Gonzalo Rodriguez

Nie będziecie narzekać jeśli wydacie 50 zł na tą Hiszpanię. To 100 % Tempranillo starzone w beczkach z amerykańskiego dębu ukazuje aromaty ciemnych owoców, wanilii, nut przyprawowych oraz delikatnie korzennych. W ustach dość wysublimowane i miękkie z pozostającym na długo finiszu. Będzie pasowało do dojrzewających serów jak również do piersi z kaczki z filetowanymi pomarańczami, grejpfrutem, gruszką, sosem z czarnej porzeczki i zapiekanymi francuskimi ziemniakami.

niedziela, 7 stycznia 2018

PRZECHOWYWANIE WINA...

Kolekcjonowanie wina może być przyjemnością samą w sobie. Każdy miłośnik wina chce stworzyć swoją kolekcję, zawierającą różne gatunki i roczniki, które w oczekiwaniu na właściwy moment powinny być odpowiednio przechowywane. Wszystko po to by zapewnić im prawidłowy proces dojrzewania w butelce, lecz również nie narazić ich na zepsucie. Jednakże żeby cieszyć się wspaniałą kolekcją należy spełnić kilka kluczowych warunków.


Na początku warto jest wspomnieć, iż nie każde wino nadaje się do kolekcjonowania i dłuższego przechowywania. Szacuje się, iż tylko 2-3% produkowanych na świecie win nadaje się do leżakowania (wina te posiadają tzw. potencjał dojrzewania – starzenia). Pozostałe wina powinno spożyć się w okresie 3-5 lat od zbiorów. Jednakże te najlepsze potrzebują około 20, aby ewoluować, rozwinąć się i ukazać swój charakter. Głównymi ingrediencjami jest kwasowość, taniny, alkohol oraz cukier. Do takich win należeć mogą na przykład włoskie Barolo, francuskie Bordeaux, węgierskie Tokaje i niemieckie Rieslingi.
 
Na co zwrócić szczególną uwagę, aby utrzymać wina w idealnej kondycji, przeczytacie na exumag.com

wtorek, 2 stycznia 2018

WŁOCHY ZIMĄ - RAJ NIE TYLKO DLA NARCIARZY...

Sezon narciarski nabiera rozpędu, więc rozglądamy się w poszukiwaniu kierunku zimowego wypoczynku, który przede wszystkim spełni oczekiwania miłośników sportów zimowych zapewniając im wspaniałe warunki narciarskie, nienagannie utrzymane kilometry tras, gwarancję pogody, dobre hotele oraz miejsca noclegowe, jak również wspaniałą kuchnię z lokalnymi specjałami.


Niektórzy miłośnicy sportów zimowych zdecydują się na spędzenie zimowego urlopu na polskich stokach, które z roku na rok podnoszą swój standard, aby stać się konkurencją dla zagranicznych kurortów. Inni natomiast szusować będą w jednym z 55 ośrodków narciarskich w Niemczech lub też wybiorą się do Chamonix, usytuowanego u stóp Mont Blanc. Ci natomiast, których portfel wytrzymuje duże obciążenia skorzystają z perfekcyjnie przygotowanych tras w legendarnym St. Moritz, a miłośników jazdy rekreacyjnej na pewno spotkamy w austriackim regionie Nassfeld. Jednakże krążąc tak po mapie europejskich kurortów narciarskich nie możemy pominąć jej centrum, które oferuje miłośnikom białego szaleństwa dziesiątki regionów narciarskich, posiadających setki kilometrów tras zjazdowych o różnych stopniach trudności, wspaniałe bazy noclegowe, znakomite miejsca relaksujące po dniu spędzonym na nartach oraz pełne zaplecze gastronomiczne z regionalnymi potrawami, które są zarazem wizytówką regionów.
 
Cały artykuł przeczytacie jak zawsze na exumag.com